Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser w kieliszkach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser w kieliszkach. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 września 2014

KARMElove pucharki - mus czekoladowo-karmelowy z bananami i orzechami w miodzie


Ostatnio wprost zwariowałam na punkcie karmelowej czekolady Wedla! Powinnam zostać honorowym ambasadorem tego produktu - chyba cały zapas z okolicznych sklepów już wykupiłam...:) 

A teraz parę słów o KARMElovych deserkach. Zainspirowana nową czekoladą, postanowiłam spróbować wykorzystać ją jako bazę do musu czekoladowego. W wyniku tego eksperymentu powstał pyszny delikatny mus karmelowy. Dodałam do niego pokruszone ciasteczka oraz karmelowe pewniaki, które zawsze świetnie sprawdzają się w jego towarzystwie, czyli banany i orzechy. Pyszne połączenie! 
Teraz tylko dobra książka, kocyk, kawka i jesteśmy w karmelowym niebie ;)

Aha, ten wpis nie jest sponsorowany, ta czekolada po prostu jest wspaniała. :P

niedziela, 14 września 2014

Tiramisu - mój ulubiony włoski deser


Tiramisu to mój ulubiony deser - przyjemnie słodki, ale i  wyrazisty, delikatny, aczkolwiek okraszony nutką charakternego likieru, lekki, kremowy, elegancki i włoski... 
Czy trzeba czegoś jeszcze? :) Och, myślę, że to zdecydowanie wystarczy, ale... podobno tiramisu pochodzi z mojej ukochanej Wenecji :) Co prawda teorii jest kilka i o miano stolicy tiramisu walczą też Siena i Turyn, jednak z uwagi na fakt, iż główny składnik tiramisu - mascarpone było wtedy używane w rejonie Wenecji, zupełnie niesubiektywnie wybieram tę opcje. Zgodnie z legendą weneccy dworzanie odkryli, iż tiramisu działa jak afrodyzjak. Druga odsłona legendy (ta mniej "grzeczna") głosi, iż w podweneckiej miejscowości Treviso serwowano go w restauracji "El Toula". Knajpa ta znajdowała się w pobliżu domu publicznego, której klienci wierzyli, że zjedzenie tiramisu doda im energii i postawi "na nogi" przed miłosnymi uciechami. ;) Także - afrodyzjak, czyżby kolejna zaleta? :)