wtorek, 22 października 2013

Booo! Halloweenowe duszki :)


Booo! Dzisiaj na blogu straszą słodkie halloweenowe babeczkowe duszki! :) Są tak straszne i tak kochane, że aż szkoda było jeść... :)

To była moja pierwsza dekoracją, którą wykonałam z lukru plastycznego. Jak widać duszki wyszły pocieszne i całkiem ładne, co dowodzi naprawdę łatwego poziomu trudności wykonania tej dekoracji.

Jako bazę przygotowujemy ulubione babeczki - można wybrać któreś z tych:


Nasze duszki powinny być dość wysokie (im wyższe, tym fajniej będą wyglądać) więc przygotowane babeczki trzeba jeszcze troszkę "podwyższyć". Można to zrobić na różne sposoby - np. za pomocą polewy czekoladowej/nutelli/kremu/dżemu przykleić do babeczki czekoladkę, pralinkę lub groszki albo też jak ja poświęcić dwie babeczki, porwać je na mniejsze kawałki i przykleić za pomocą ww. "klejów" do całej babeczki.


Następnie biały lukier plastyczny cienko rozwałkowujemy  (żeby masa się nie kleiła blat można delikatnie oprószyć cukrem pudrem)  i za pomocą szklanki czy pucharka do deserów wycinamy z niego kółka i układamy na babeczkach tworząc pofalowane duchy (prześcieradła? :)
Oczka i inne ewentualne elementy lepimy z czarnego lukru plastycznego lub malujemy na szatkach duchów pisakami cukrowymi.


Smacznego! :)


Halloween!

niedziela, 20 października 2013

Jack Skellington Cupcakes - halloweenowych inspiracji cd.



Halloweenowy post ekspresowy :) 
Babeczki do dekoracji których zainspirował mnie animowany film Tima Burtona "The Nightmare Before Christmas" i jego główny bohater Jack Skellington. Tima uwielbiam zwłaszcza za "Gnijącą Pannę Młodą" i "9" (ten drugi Tim produkował), ale "Miasteczko Halloween" też trzyma poziom. Ostatnio co prawda troszkę z Burtonem gorzej - "Frankieweene" zupełnie nie przypadł mi do gustu, ale mistrzowi wiele się wybacza :)
To tyle, jeżeli chodzi o filmowe dygresje. Wracamy do kulinarnego świata halloweenowych deserów! :)

Dekoracja z lukru plastycznego białego i czarnego, babeczki - wg. ulubionego przepisu :)
Przykładowe ulubione przepisy:
Kakaowe babeczki z kawałkami Oreo
Brownie cupcakes
Brownie cupcakes z powidłami
Brownie cupcakes z malinami

Trick-or-treating! :)




sobota, 19 października 2013

Tort miodowy - pyszny miodowy przekładaniec z kremem budyniowym, powidłami śliwkowymi i polewą czekoladową


Dzisiaj na moim stole gości pyszny tort miodowy przełożony kremem budyniowym i powidłami śliwkowymi, rozkosznie oblany czekoladową polewą i skromnie udekorowany sezamkami z miodem. Już od jakiegoś czasu miałam ochotę na ciasto miodowe. W ciągu ostatniego tygodnia przetestowałam kilka różnych przepisów i niestety żaden z nich nie był taki, jakiego oczekiwałam - to za twarde, to za słodkie... Kiedy jest się takim uparciuchem jak ja, próby będą wykonywane do skutku. :) W końcu się udało! Troszkę zmodyfikowałam ten przepis, dodałam prosty (i pyszny) krem budyniowy, powidła śliwkowe i polewę czekoladową i otrzymałam świetne, miodowe, miękkie i sycące, wręcz świąteczne w smaku ciasto o delikatnym piernikowym aromacie, które upiekę jeszcze nie raz (na święta właśnie :)

Ciasto jest naprawdę bardzo proste w wykonaniu i w przeciwieństwie do większości miodowych wypieków, nie jest twarde, a wręcz przeciwnie jest puszyste i delikatne. Dzięki dodatkowi miodu ciacho jest sycące, a przyprawa do piernika nadaje mu świąteczny charakter. To świetny wypiek zarówno na co dzień, jak i na święta.
Trzeba jeszcze pamiętać, że ciasto baaaardzo rośnie. Ja podzieliłam je na 3 części, ale spokojnie można podzielić je na 4 (ja tak następnym razem zrobię) i dodać jeszcze jedną warstwę kremu (zróbcie go wtedy z podwójnej porcji podanej w przepisie:).

Składniki na ciasto miodowe:
- 500 g mąki pszennej
- 140 g cukru
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka przyprawy do piernika
- 2 jajka
- 250 g masła lub margaryny
- 250 g miodu
- 300 ml mleka

W rondelku umieszczamy pokrojone w mniejsze kawałki masło/margarynę i miód i lekko podgrzewamy, co jakiś czas mieszając, do momentu rozpuszczenia masła i wymieszania składników. Dodajemy mleko i mieszamy. Odstawiamy na chwilę do przestygnięcia.
W tym czasie w naczyniu musimy wymieszać przesianą mąkę, proszek do pieczenia, sodę, cukier i przyprawę do piernika. W osobnym naczyniu roztrzepujemy jajka. Do miski z mąką wlewamy jajka i mieszamy. Następnie dodajemy przestudzone masło z miodem i mieszamy do połączenia się składników.

Tortownicę o średnicy ok 25 cm. smarujemy masłem i obsypujemy mąką lub bułką tartą. Forma powinna mieć przynajmniej 15 cm. wysokości, bo ciasto bardzo rośnie. Jeżeli nie macie tak wysokiej formy, boki tortownicy wyłóżcie papierem do pieczenia, który będzie wystawał ponad jej brzegi.
Ciasto wlewamy do formy.
Pieczemy w nagrzanym do 180°C przez ok 70-80 min do tzw. suchego patyczka.

Po wyjęciu ciasta z piekarnika odstawiamy je na chwilę do przestygnięcia. Po tym czasie dzielimy je na 3 lub 4 blaty w zależności od opcji jaką wybieramy (1 czy 2 warstwy kremu).

Składniki na krem budyniowy (jedna warstawa):
- 50 gram drobnego białego cukru
- 3 żółtka
- 2 łyżki mąki pszennej
- pół łyżki mąki ziemniaczanej
- 230 ml mleka
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Żółtka ucieramy z cukrem na białą puszystą masę. Dodajemy ok. 30 ml mleka, mąkę i ekstrakt waniliowi. Miksujemy całość. 
Pozostałe mleka zagotować. Do gotującego mleka wlewamy masę z żółtek i gotujemy, cały czas mieszając, aż zgęstnieje.

Składniki na warstwę "powidłową":
- ok. 3/4 słoiczka powideł :) :) :)
Najlepiej żeby powidła miały dość zwartą konsystencję, która  za bardzo nie wsiąknie w ciasto - polecam te z Lidla, bo są genialne do przekładania ciast (i nie tylko :) Świetnie będzie się również komponowała kwaskowata marmolada lub dżem porzeczkowy.

Składniki na polewę czekoladową:
- 100 g czekolady (ja użyłam mlecznej, ale możecie dać gorzką lub deserową)
- ok. 50-100 ml śmietanki kremówki

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Następnie do czekolady wlewamy kremówkę i mieszamy do uzyskania jednolitej polewy. Śmietanki można dodać trochę więcej lub mniej w zależności od tego jaką konsystencję chcecie uzyskać - ja zawsze wlewam śmietankę "na oko" :)

Etap końcowy - instalacja wszystkich elementów tortu:
Ścinamy czubek ciasta, tak aby tort był równy. (ścinki zjadamy :)

Opcja 3 blaty ciasta:
- pierwszy blat smarujemy powidłami
- przykrywamy go drugim blatem, który smarujemy kremem budyniowym
- przykrywamy 3 blatem, który oblewamy polewą czekoladową.

Opcja na 4 blaty
- pierwszy blat smarujemy kremem budyniowym
- przykrywamy go drugim blatem, który smarujemy powidłami
- przykrywamy 3 blatem, który smarujemy kremem budyniowym.
- przykrywamy 4 - ostatnim blatem, który oblewamy polewą czekoladową.

Dodatkowo ciasto możemy udekorować pokruszonymi orzechami włoskimi/laskowymi lub jak ja pokruszonymi sezamkami.

Smacznego! :):):)